Policjant po służbie uratował 11-latka przed wychłodzeniem
Interwencja podczas silnego mrozu
Około godziny 4:00 rano kierownik posterunku Policji w Gardei, będący poza służbą, jadąc w kierunku Prabut zauważył samotnie idącego 11‑latka w miejscowości Rakowiec przy ulicy Kwidzyńskiej. Temperatura wynosiła około –20°C, a dziecko było ubrane nieodpowiednio do takich warunków.
Funkcjonariusz zatrzymał się i próbował nawiązać kontakt. Chłopiec był zdezorientowany i miał trudności z komunikacją, nie podał swojego imienia ani adresu, powiedział jedynie, że idzie do babci. Widząc realne zagrożenie dla zdrowia dziecka, policjant powiadomił dyżurnego jednostki, który skierował na miejsce patrol.
Przybyli na miejsce policjanci zapewnili chłopcu pomoc, zabrali go do radiowozu, aby mógł się ogrzać, i kontynuowali czynności wyjaśniające. Na terenie Rakowca przechodzień rozpoznał dziecko i wskazał jego adres zamieszkania. Funkcjonariusze pojechali tam razem z chłopcem i przekazali go matce.
Matka potwierdziła, że jest to jej 11‑letni syn. Oświadczyła, że nie słyszała, kiedy dziecko wyszło z domu, gdyż spała. Chłopiec nie wymagał pomocy medycznej. O zdarzeniu zostanie poinformowany właściwy zespół ds. nieletnich oraz sąd.
Profilaktyka i apel do opiekunów
Policja przypomina, że niskie temperatury, zwłaszcza sięgające –20°C, stanowią poważne zagrożenie, w szczególności dla dzieci. Apelujemy do rodziców i opiekunów:
- Upewniajcie się, że dzieci są odpowiednio ubrane do panujących warunków atmosferycznych.
- Nie pozwalajcie dzieciom opuszczać domu bez wiedzy dorosłych, zwłaszcza w godzinach nocnych i porannych.
- Zabezpieczajcie drzwi wejściowe na noc i kontrolujcie, czy dzieci pozostają pod opieką.
- Rozmawiajcie z dziećmi o zasadach bezpieczeństwa i uczcie je, do kogo mogą się zwrócić po pomoc.
- Uczcie dzieci podawania swojego imienia, nazwiska oraz adresu zamieszkania.
- Reagujcie, gdy widzicie dziecko pozostawione bez opieki — szybka interwencja może zapobiec tragedii.
źródło informacji: KPP w Kwidzynie / policja.pl









